Zlot gwiaździsty nie nastąpił, drzewa nie wypuściły talerzyka. Kardamonowa twierdziła jednak, że to nie gwiazda, a żonkil. Każdy może dowolnie interpretować dzieło. Chociaż to jedna sztuka, nie jest to jednak sztuka dla sztuki, tylko sztuka zastawy dla kota. A kot interesuje się tylko tym, co może wypełnić mu brzuszek.
Żonkil jak malowany! Fajna sceneria zdjęcia. Kardamonowa
OdpowiedzUsuń