niedziela, 19 lutego 2012

215. Takie coś


Kolaż szmatek, koronek, papierów i guzików, popaćkany gesso i opalizującą akrylówką, stemplowany, pryskany różową, turkusową i czarną ecoliną, psikany turkusową mgiełką by na koniec dodać elementy transferu acetonowego stanowi efekt wczorajszego warsztatu prowadzonego przez Czekoczynę na Cynkowym Poletku, którego celem było stworzenie mediowego tła strony art journalu. Na zakończenie z pudełka ze ścinkami papierowymi ze starego podręcznika wydłubałam napisy: "ma ten styl, tę magię" i "zgadza się to z naszym obyczajem".
Było nas 18 kobiet, w większości znanych mi z blogosfery, było wesoło, twórczo, radośnie i bardzo sympatycznie. Szkoda, że tak krótko! Postanowiłam częściej uczestniczyć w podobnych spotkaniach.
Cała ekipa ze swoimi pracami. Zdjęcie, podkradzione z bloga Guriany, zrobił Marcin.

piątek, 17 lutego 2012

214. Sopel

Trochę słońca w dzień, mrozu w nocy i taka broda u rynny wyrosła. Zdjęcie komórką i przez szybę.
A jutro ma być deszcz i dodatnie temperatury - sezon na kalosze.