Co i rusz nie mogę się powstrzymać i przystępuję do wyzwań i wymian, a potem z reguły brak mi czasu, żeby coś zrobić i jeszcze w porę wysłać. Ale ponieważ moim słowem na rok 2014 jest niedoskonałość, uznaję to za jej przejaw i akceptuję, skoro tylko to zauważę. Wdech, wydech. Ok.
Hasło na luty: róż. Jako gier słownych admiratorka postanowiłam, że mój zestaw upominków dla Justi będzie kompilacją rzeczy różowych w kolorze i różanych w temacie, z dodatkiem wycinków różnych. A upominek własnoręczny to potraktowana mediami łyżeczka z zeszłorocznego warsztatu Agnieszki Anny w kolorze, cóż, turkusowym, z takimiż różyczkami, przewrotnie wstawiona we wściekle różową głęboką ramkę, zakupioną w Pepco w celu jej uturkusowienia, co nigdy nie nastąpiło (niedoskonałość jak wyżej).
środa, 26 lutego 2014
sobota, 15 lutego 2014
359. Kotulipan
Kot chce zawsze spróbować tego, co ty. Wystarczyło otworzyć okno, by zrobić zdjęcie tulipanom i już zrezygnował z drzemki przy gorącym kaloryferze.
Miłej soboty!
U nas pochmurno, ale pogoda ducha nie zależy od pogody za oknem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)