piątek, 24 grudnia 2010

140. Kartka świąteczna

Jedna  z ostatnich oficjalnych kartek światecznych, która dotarła do mojej firmy wczoraj, jest nie tylko recyklingowa, nie tylko ręcznie robiona, ale w dodatku przez osoby niepełnosprawne.

Jest to dla mnie piękny symbol tego, że coś się w świadomości zmienia, że osoby dotąd wykluczone są coraz bardziej obecne w życiu społecznym. Mały to krok, ale od pierwszego kroku najdłuższa nawet podróż się zaczyna.

Życzę Wam i sobie
odwagi stawiania pierwszych kroków.

Radości w Święta,
jakkolwiek je celebrujecie (lub nie).

poniedziałek, 20 grudnia 2010

139. Wianek ten

kupiłam za 12 zł na jarmarku dobroczynnym. Poprosiłam o zrobienie specjalnie dla mnie bez brokatu, wstążeczek, złoceń. Szyszki prosto z brzeźnieńskiego parku, powiązane drutem i wzmocnione klejem z pistoletu, rajskie jabłuszka i jagódki z hurtowni kwiaciarskiej. Sprzedają niepełnosprawni umysłowo pod opieką instruktorki ze świetlicy terapeutycznej. Gdybym wiedziała, co z tym zrobić kupiłabym połowę stoiska, wszystko piękne i niedrogie.