Dowiedziałam się dzisiaj, że wysłany pół roku temu album wędrowny "Spread the Love" nie dotarł do następnej uczestniczki projektu w Warszawie.
Rozum mnie opuścił, że nie nadałam go poleconym, ale ponieważ zwykłą przesyłką listową bezpiecznie przybył do mnie z Anglii moja czujność została uśpiona.
Jedyna nadzieja w słynnym Wydziale Niedoręczalnych Przesyłek w Koluszkach.
Smutno mi.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą album wędrowny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą album wędrowny. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 15 października 2012
piątek, 6 kwietnia 2012
217. Lawendulowy wędrowny

Wielki Piątek wydaje się być odpowiednią porą na publikację słów, które wypłynęły z mojego serca, kiedy jeszcze w grudniu zapisałam się na międzynarodowy Lawendulowy projekt "Spread the love", nie wiedząc wtedy, czy się do niego dostanę. Miłość to dla mnie więcej niż rzeczy miłe, ciepło, uśmiech, bliskość, motylki, i odbicie tego mojego przekonania znalazło się w tym tekście.
Pozwól twemu sercu otworzyć się.
Pozwól miłości wypełnić twe serce.
Przyjmij ból, który to przynosi
i nie oczekuj niczego.
Wszystko będzie ci dane.
W rzeczywistości już jest.
Po prostu miej otwarte serce.
Tło wyobrażałam sobie zupełnie inaczej i początkowo nie mogłam przeboleć tych kleksów, ale przeżyłam to i uznałam, że może być, jak jest. Kolory rasta, hm.
Labels:
album wędrowny,
moja pisanina,
poszło w świat!,
zabawy blogowe
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
