wtorek, 17 grudnia 2013

352. Szesnaście!

Dla mojej firmy zrobiłam w tym roku 16 prostych kartek. Sprawiło mi przyjemność, że wielu osobom bardzo się spodobały:



Papiery sweterkowe "Czułe słówka" z Galerii Papieru dla leniwych: nie trzeba ich ciąć, są sprzedawane w wielkości A6:
Tło w śnieżynki z Rapakivi z drugiej strony ma kropeczki:
Świetny papier z Galerii Rae, choinki robią wrażenie ustrojonych w lampki:


Papiery w śnieżynki i kropeczki nabyte na sopockim spotkaniu craftowym w sklepie Rapakivi:
Ulubiony papier sweterkowy spodobał się mojej szefowej, więc dostała tę kartkę ode mnie:
Recyklingowa: choinka i napis wycięte z kartonika, który służył jako podkładka do psikania:
Napis embossowany przezroczystym proszkiem był niewidoczny, więc go popsikałam, a finezyjny, delikatny wykrojnik był bardzo trudny do przyklejenia:
Tu zachowałam się jak prawdziwa Skrzatka, śnieżynka wycięta ze starej kartki, a koronka z tektury falistej z pudła:
 Słabo widać, pieczątka z misiem embossowana przezroczystym proszkiem:
Nowe wykrojniki, które tak bardzo spodobały mi się rok temu na warsztacie Enczy:
Embossing na tekturze falistej:
Jeszcze raz recykling: granatowe, migotliwe (nie widać na zdjęciu|) tło ze starej kartki:

sobota, 7 grudnia 2013

351. Pierwsza!

Serwetka ze sklepu drugiej szansy zasłużyła na zdjęcie, bo spodobał mi się wzorek, może taki sobie wyszyję, jak znajdę czas. Chyba na emeryturze ;)
Dzisiejszy widok z mojego okna też zasłużył na zdjęcie. Śnieg po kostki i jasne niebo.
Zatem skoro zima już tak blisko, a wraz z nią Boże Narodzenie, zrobiłam pierwszą skromną kartkę świąteczną. Nieskromnie powiem, że podoba mi się. Po raz pierwszy zastosowałam embossing na gorąco bezbarwnym pudrem i jestem zachwycona efektem.
A moja kocia wskakuje mi na kolana i uniemożliwia pracę przy (kuchennym, jak można zgadnąć po kraciastej ceracie) stole. Za nic w świecie nie wyszłaby na dwór.
Pięknej soboty życzę!

Archiwum bloga