Spodobało mi się to znalezisko internetowe:
Zabawna strona, polecam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawne. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 13 września 2015
piątek, 7 listopada 2014
sobota, 1 listopada 2014
piątek, 21 grudnia 2012
wtorek, 11 grudnia 2012
300. Sopot na demotach
Były trzy propozycje, w tym dwie zabawne: Sopot Główny i Sopot Centrum.
Trzecia tradycyjna i bezpretensjonalna lub może zachowawcza i pospolita.
I tę wybrano.
I tę wybrano.
Jen Sopot.
Just Sopot.
Nur Zoppot.
Juste Sopot.
Juste Sopot.
Proprio Sopot.
Просто Сопот.
Simplemente Sopot.
poniedziałek, 17 września 2012
265. Kardamonowa i Skrzatka uhonorowane w Oliwie
W sobotnie popołudnie kończącego się lata odkryłam, że Kardamonowa ma swoją klubokawiarnię (!) przy głównej ulicy Oliwy, a Skrzatka posąg na scenie w Domu Zarazy!
Doprawdy nie przypominam sobie, żebym pozowała, ale figura - wypisz, wymaluj!
środa, 22 sierpnia 2012
255. Niespodzianka dla trzydziestolatka
Wzięłam udział w spisku Sylki na rzecz męża, który właśnie osiągnął trzydziestkę i wysłałam mu tę kartkę wraz z trzydziestoma dobrymi/szalonymi radami na trzydziestolecie. Można jeszcze się przyłączyć!
http://szycie-mojapasja.blogspot.com/2012/08/99-prezent-urodzinowy-pomozecie.html#comment-form
Update: Poniżej zestaw żartobliwych dobrych rad. 40 takich rad kiedys zebraliśmy w pracy na okrągłe urodziny kolegi, teraz tylko zmniejszyłam ich ilość.
30 szalonych rad na trzydziestkę (w porządku alfabetycznym)
1. Atakuj wściekle, broń się wytrwale.
2. Bądź nieobliczalny.
3. Chamstwu przeciwstawiaj się siłą i godnością osobistą.
4. Ciesz się życiem.
5. Czyń miłość, nie wojnę.
6. Daj się lubić.
7. Dbaj o kręgosłup (moralny).
8. Do serca przytul psa.
9. Don’t worry, be happy.
10. Dziękuj Bogu, że nie spełnia wszystkich twoich próśb.
11. Hamuj na zakrętach.
12. Kochaj bliźniego jak siebie samego, ale nie bardziej.
13. Myj ręce przed jedzeniem.
14. Nie dotykaj urządzeń elektrycznych.
15. Noś ciepłe majtki.
16. Pilnuj wagi (bo ci ukradną).
17. Podaruj sobie odrobinę luksusu.
18. Poznaj smak raju.
19. Przebaczaj szybko, całuj powoli.
20. Ratuj ginące gatunki.
21. Sadź drzewa.
22. Skarpetki stawiaj równolegle.
23. Ucz się i pracuj, a dojdziesz do celu.
24. Uśmiechaj się przynajmniej dwa razy dziennie.
25. Wierz w cuda, ale nie licz na nie.
26. Wierz w świętego Mikołaja.
27. Zaproś wiosnę do domu.
28. Zapylaj georginie.
29. Zaufaj miłości.
30. Zgaś światło.
Moje ulubione to 15 i 22 :)).
środa, 8 sierpnia 2012
249. Kartkomania
Od poniedziałku na urlopie! Założyłam się sama ze sobą, że przez pierwszy tydzień zrobię jedną kartkę dziennie. Tak więc ranki i popołudnia spędzam w plenerze, a wieczory należą do pudełka z wycinkami. Kartka z poprzedniego posta zrobiona w niedzielę (dzień pierwszy) z myślą o bordowym wyzwaniu gdzieś. Mam kłopot z internetem, więc nawet nie próbuję odnaleźć źródła.
Kartka druga, poniedziałkowa, recyklingowa, zatytułowana na przykład "powitanie słońca":
Kartka wtorkowa, recyklingowo-mediowa: tło, motyl i obie wycinanki własnoręcznie barwione różnymi tuszmi, dziewczynka to mała księżniczka ze scrapcompeelu, też lekko podrasowana kolorystycznie. Wszystkie elementy przyklejone na taśmie piankowej, motyl w oryginale ma podwinięte skrzydła, ale to skan, więc nie widać. Różowa!
Nadprodukcja z wtorku: recyklingowa pocztówka z wakacji, która zaraz poleci do pracy. Eksperyment: zamierzam ją wysłać bez koperty. Ciekawe, czy i w jakim stanie dojdzie. Z myślą o tym starannie ją kleiłam, ale niepokoik jest. Strona główna:
i strona ze znaczkiem i adresem:
Labels:
dziecięce,
moje kartki,
poszło w świat!,
recykling,
róż,
wakacje,
zabawne
piątek, 13 stycznia 2012
207. Jestem scrapującą Polką na kocią łapę
Co czyni skrapującą Polką?
Zarejestrowanie się na portalu wydaje się niewystarczające.
A wzięcie udziału w wymianie?
Jeśli praca jest rysunkiem, a nie skrapem?
Moja jest dyptykiem, po złożeniu wielkości standardowego ATC, tło pomalowane białą akrylówką i pobrudzone brązowym tuszem ze scrap.com.peelu. Dobrana parka narysowana tuszem kreślarskim przy pomocy bambusowego patyka do szaszłyków :)(gdzieś mi wcięło stalówki).
Moja szczęśliwa gwiazda dała mi za partnerkę w wymianie ATC "Koty" Gwiazdę Północną, czyli Nordstjernę, której prace podziwiam za piękno, dowcip, misterność, szlachetną kolorystykę, staranność.
Jej pracę pokażę w innym poście, bo nie sposób zestawić ich razem.
Jeśli ktoś uzna ten pomysł za plagiat, i owszem, już go wykorzystałam kiedyś, w innym wyzwaniu.
Zarejestrowanie się na portalu wydaje się niewystarczające.
A wzięcie udziału w wymianie?
Jeśli praca jest rysunkiem, a nie skrapem?
Moja jest dyptykiem, po złożeniu wielkości standardowego ATC, tło pomalowane białą akrylówką i pobrudzone brązowym tuszem ze scrap.com.peelu. Dobrana parka narysowana tuszem kreślarskim przy pomocy bambusowego patyka do szaszłyków :)(gdzieś mi wcięło stalówki).
Moja szczęśliwa gwiazda dała mi za partnerkę w wymianie ATC "Koty" Gwiazdę Północną, czyli Nordstjernę, której prace podziwiam za piękno, dowcip, misterność, szlachetną kolorystykę, staranność.
Jej pracę pokażę w innym poście, bo nie sposób zestawić ich razem.
Jeśli ktoś uzna ten pomysł za plagiat, i owszem, już go wykorzystałam kiedyś, w innym wyzwaniu.
Labels:
kotek,
moje ATC,
moje rysunki,
poszło w świat!,
wymiany,
zabawne
piątek, 4 listopada 2011
191. Słoikowo w paski
Tegotygodniowy słoik przypomniał mi bardzo stary dowcip rysunkowy z "Przekroju" (wtedy krakowskiego z naczelnym Marianem Eilem). Nie wiedziałam jak go odszukać, nawet nie wiem czyj był (Mrożka może?), więc odtworzyłam pomysł, kopiując szkic z sieci.
wtorek, 8 marca 2011
152. Dzień kobiet / męski magazyn
To doprawdy wyzwanie
zrobić kobiecą wycinankę
z tak męskiego magazynu
jak Bulletin!
Collage
w starym kalendarzu,
tło malowane gęstym
roztworem kawy inki.
Wygląd ok,
ale zapach trzeba lubić.
wtorek, 10 sierpnia 2010
100. Bez obrazka, a właściwie z podwędzonym bez zgody autorki
Wspomnienie: siedzimy przy kolacji i rozmawiamy: Mama, mój starszy brat (albo obaj, ale jakoś pamiętam głównie tego średniego) i ja. To jedyny moment dnia, gdy mamy czas dla siebie, więc rozmowa często przedłuża się i dzięki mojemu bratu-śmieszkowi przeradza w wygłupy. Już to opowiadamy sobie bajki, już to fantazjujemy, już to wymyślamy zabawne i niemądre wierszyki. I dziś, zainspirowany kartką Mrouh, taki wierszyk mi się ułożył, i mam do niego sentyment nie dlatego, że dobry, lecz że przywiódł to wspomnienie. Mógłby się nazywać "Moralność Kalego":
Raz tak rzekła mucha musze:
- Zwierzyć Ci się, mucho, muszę:
choć natura moja musza
to nie lubię, gdy mnie zmusza
kto do czego. Wprost przeciwnie, to mnie wzrusza
co uwalnia, nie wymusza.
dobry czyn zaś - gdy ja zmuszam.
Raz tak rzekła mucha musze:
- Zwierzyć Ci się, mucho, muszę:
choć natura moja musza
to nie lubię, gdy mnie zmusza
kto do czego. Wprost przeciwnie, to mnie wzrusza
co uwalnia, nie wymusza.
- Ja zaś powiem Ci na ucho,
moja droga kumo mucho,
że o ile wielbię stale
stan niewymuszony wcale,
lecz (natura moja musza!)
lubię sobie powymuszać.
Grzech to, twierdzę, gdy kto zmusza,dobry czyn zaś - gdy ja zmuszam.
piątek, 19 marca 2010
78. Ulubiona scena i ulubiony tekst z ulubionego filmu
TMTA challenge: my favourite movie, my favourite movie scene, my favourite movie sentence.
piątek, 5 marca 2010
74. Orange
TMTA challenge. 100% recykling biurowy.
Przypomniała mi się reklama kawy: "Pedros? Nie, Gajos".
Fotka lepiej oddaje kolor marchwi, skan kolor tektury, tła i szafir.
Odpowiedź na pytanie z poprzedniego posta w komentarzach pod.
czwartek, 4 lutego 2010
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

















