sobota, 18 lipca 2015

piątek, 17 lipca 2015

418. Zlot gwiaździsty

Zlot gwiaździsty nie nastąpił, drzewa nie wypuściły talerzyka. Kardamonowa twierdziła jednak, że to nie gwiazda, a żonkil. Każdy może dowolnie interpretować dzieło. Chociaż to jedna sztuka, nie jest to jednak sztuka dla sztuki, tylko sztuka zastawy dla kota. A kot interesuje się tylko tym, co może wypełnić mu brzuszek.

czwartek, 16 lipca 2015

417. Ile babek, a ile babć?

Pewna babka krojąc babkę dla swej babki zacięła się w palec. Babka przyłożyła jej na skaleczenie liść babki. Z wdzięczności owa babka swojej babce ulepiła z gliny wisior z liściem babki.

środa, 15 lipca 2015

416. Kubek


Kubek z ręki, szkliwa (koralowe i odrobina budyniowego, jak tu) robione w domu przez amatora, więc nie sposób ich znaleźć w sklepach.

wtorek, 14 lipca 2015

415. Na nóżkach


Nieduża miseczka na trzech nóżkach. Powtórzyłam ten sam zestaw szkliw, co tu, jednak wyszło nie tak ładnie. 

wtorek, 7 lipca 2015

414. Budyń z soczkiem albo nie oceniaj

Zdjęcie (dobrym) telefonem lepsze niż moim (byle jakim) aparatem foto.
Byłam bardzo zadowolona z formy tego wisioru, przez dwie dziurki pięknie się przeplata sznurek czy rzemyk do zawieszenia, lecz kolory uznałam za wyjątkowo nieudane i zastanawiałam się jak poprawić. Bez kompleksów jednak pokazałam koleżankom i okazało się, że jednej z nich przypadł do serca najbardziej ze wszystkich moich - i co? Dostała go, oczywiście!

sobota, 4 lipca 2015

413. Ja się zwijam i rozwijam



Duża patera. Kosztowała mnie sporo pracy, wiele poprawek, ale uwielbiam efekt!

Archiwum bloga