Pokazywanie postów oznaczonych etykietą walentynka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą walentynka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 14 lutego 2020
czwartek, 14 lutego 2019
piątek, 14 lutego 2014
358. To jest mój dzień i nie zawaham się go użyć...
♥ ♥
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
♥ ♥ ♥ ♥
v ♥
♥ ♥ ♥
W A L E N T Y N K
A
♥ ♥ ♥ ♥
♥ ♥ ♥
♥ ♥ ♥ ♥ ♥
♥ ♥ ♥
♥
... czego i wam życzę. Zaczęłam wczoraj, od zakupu bukietu żółtoczerwonych pąków tulipanów, które przez noc nabrały żywych barw. Jaki to miły widok tuż po przebudzeniu :)
środa, 13 lutego 2013
310. Walentynkowe dochodzenie
Dochodzenie do formy.
Takiej formy kartki, którą da się odtworzyć z gromadą przedszkolaków.
Tak by nie pobrudziły siebie i wszystkiego wokół.
I żeby się nie pokaleczyły.
Czyli odpadają nożyczki i klej. Wycięłam dziurę w kształcie serca i podkleiłam ja kolorowymi paseczkami. Kwiatek, guzik, brylancik.
Odpada, nie mam tylu kwiatków szmacianych.
To może kwiatki z wykrojnika.
Za precyzyjne do klejenia. Guziki odpadają, bo trzeba użyć kleju..
Została wersja uproszczona, z klejeniem na taśmę dwustronną i kosteczki.Ale potem żal mi się zrobiło tych serc wyciętych, więc kolejnego dnia zwyciężyła wersja pozioma:
100% satysfakcji: przedszkolaki przyniosą kartki do domu, panie wychowawczynie zadowolone, że coś innego ktoś inny zaproponował, instytucja zlecająca w osobie pani Karoliny uradowana, że warsztaty się odbyły, prowadząca rozentuzjazmowana, że dała radę. Pięćdziesięcioro rozćwierkanych 5- i 6-latków wyprodukowało po Walentynce i niektóre przedszkolanki też, a co!
PS. Walentynki są niebieskie, bo czemu nie?
PS. Tego niebieskiego kartonu dostałam całą paczkę, zamówiwszy "różne kolory". Teraz już wiem, że oznaczało to raczej "bez pewności, jaki kolor się trafi".
Labels:
moje kartki,
poszło w świat!,
serce,
walentynka,
warsztaty
niedziela, 12 lutego 2012
212. Kurs na serce
Najłatwiej nauczyć się czegoś, gdy ktoś pokaże (znaczniej trudniej rozszyfrowywać schematy lub opisy w obcych językach). Chwała więc Uli Phelep za jej kurs serduszkowy tu: http://maiadream.blogspot.com/2012/02/jak-wyszydekowac-walentynkowe-serce.html.
Co z tymi serduszkami zrobię, jeszcze nie wiem. Na razie ćwiczę i doskonalę sprawność ręki (bardzo dawno nie szydełkowałam).
Co z tymi serduszkami zrobię, jeszcze nie wiem. Na razie ćwiczę i doskonalę sprawność ręki (bardzo dawno nie szydełkowałam).
niedziela, 13 lutego 2011
niedziela, 28 marca 2010
80. Dlaczego by nie
pokazać, choć mi się nie podoba? Miała być walentynką, ale tak mnie zawiódł efekt, że rzuciłam w kąt. A ona, jak to kobieta, chce być widziana, wciąż wpada mi w ręce, więc niech ma. :)
sobota, 7 listopada 2009
48. Sercowo
Niezbyt pociąga mnie robienie kartek, a i ten cardlift bym ominęła, gdyby nie prace Anny-Marii - kolorowe, wesołe, pełne życia.
Zatem spróbowałam. Teoretycznie nie lubię niebieskiego...
Zatem spróbowałam. Teoretycznie nie lubię niebieskiego...
Granatowy karton, limonkowy folder reklamowy (już występował w moich pracach i z pewnością jeszcze będzie - uwielbiam ten kolor!), resztka bordera z tapety, magic, nożyczki, dziurkacz. Napis ze starej książki.
W drugiej dodatkowo żółta kartka i cienkopis. Malutkie białe serduszko namalowane mleczkiem do wanny :)
W drugiej dodatkowo żółta kartka i cienkopis. Malutkie białe serduszko namalowane mleczkiem do wanny :)

Labels:
lift,
moje kartki,
poszło w świat!,
serce,
walentynka,
wyzwania
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


