Po raz pierwszy w życiu uczyniłam noworoczne postanowienie: zgłosiłam swoje uczestnictwo w rocznym projekcie tagowym. Jak wytrwać? Inspirując się wypowiedziami, pomysłami i zwyczajami Kardamonowej stworzyłam sobie przypominajkę:
1. Nie obmyślać w nieskończoność, tylko działać.
2. "Dzieło" ma być wystarczające, tzn. być tagiem i spełniać warunki wyzwania. Nie musi być doskonałe. Precz z perfekcjonizmem!
3. Zrobić pracę i napisać notkę sporo przed zakończeniem wyzwania i ustawić w bloggerze datę i godzinę publikacji. Pod koniec może zabraknąć nie tylko czasu, ale np. możliwości zrobienia zdjęcia, prądu lub dostępu do netu.
Styczniowe wyzwanie to 1) szary papier (który tak naprawdę jest brązowy), czyli mój ulubiony recykling, 2) koronka, u mnie dwie: wykrojnik i dziurkacz brzegowy oraz 3) srebrna wstążka, jedyne co musiałam kupić (niedługo przed ogłoszeniem wyzwania ostatniego kawałka w domu użyłam do zapakowania gwiazdkowego prezentu).
Moja odpowiedź na wyzwanie to niewielka kartka tagowa inspirowana tą kartką. Użyłam ponadto papieru od prezentu jako tła, skrawka papieru nr 2 z kolekcji "Aż nastanie świt" Galerii Papieru i klateczki celuloidowej kupionej kiedyś w centrum handlowym. Hasło w powiązaniu z klatką to też inspiracja Kardamonowej.
Tu można obejrzeć blogi wszystkich 50 uczestniczek projektu tagowego 2013.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klatka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klatka. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 20 stycznia 2013
środa, 15 sierpnia 2012
250. Czytelnik i parus odinokij
Chłopiec z latarniomorskiej kolekcji Mały Lord ze scrapcompeelu:
Kolejne dwie kartki z autowyzwania tygodniowego. Przez caly czas mam kłopot z internetem. Nie oglądam blogów, nie odbieram poczty.
niedziela, 16 października 2011
188. Co odróżnia plagiat od inspiracji?
Potrzebowałam szybko czegoś do doniczki z żywotnikiem, na kawałku papieru makówkowego, bez kompleksów nagryzmoliłam jak umiałam, ściągając pomysł od Kardamonowej.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


