czwartek, 31 grudnia 2015

454. Przygody moich wygniotków

Z wielkim sercem robiłam to serce i choć zwracało uwagę, długo nie mogło znaleźć nowej właścicielki. Aż przyszedł ktoś, kto wziął je dla serdecznej przyjaciółki jako przezent bożonarodzeniowy (a prawosławne Boże Narodzenie wciąż przed nami)
 Ten wzór już raz robiłam, podobał się i też znalazła go jakaś dama pod choinką.
A to jajeczko, choć się podobało, nie znalazło nowej właścicielki, tylko się stłukło.

wtorek, 29 grudnia 2015

452. Monochromatycznie

Monochromatycznie, czyli jednym szkliwem.
Coral red:
 Czerwień kardynalska:
 Mandaryn:
 Tu wprawdzie szkliwo jest jedno (santa luna?), ale w rowkach ciemna angoba:
 Tego fioletu nazwy też nie pamiętam:

poniedziałek, 28 grudnia 2015

451. Puszczam do was oczko







W środku zamiast szkliwa jest szkło, które w piecu rozpuszcza się i daje efekt popękania.

wtorek, 22 grudnia 2015

449. Kot się zalał


Lojalnie mówię do żony:
"Małżonko, jestem wstawiony".

Odrzekła z pogardą: "Błazen!
Uważam, że jesteś pod gazem".

Mówię: "Przesady nie lubię.
Przysięgam ci, że mam w czubie".

Powiada: "Kłamiesz, kochany.
Twierdzę, że jesteś pijany".

"Nie przeczę - mówię - żem hulał,
Lecz jam się tylko ululał".

Odrzekła: "Łżesz jak najęty.
Po prostu jesteś urżnięty".

"Ja - mówię - nic nie skłamałem;
Doprawdy, pałę zalałem".

"Kłamstwo - powiada - co krok!
Jesteś urżnięty w sztok".

"Oszczerstwo! - oświadczam z gestem
Pijany jak bela jestem".

"Baranek - krzyczy - bez winy!
kurzy mu się z czupryny".

Wyję: "Niech pani przestanie!
Ja jestem w nietrzeźwym stanie".

"Łżesz - mówi znów - jak najęty!
Trynknięty jesteś, trynknięty!"

"Nieprawda - ryknąłem na to
- Ja jestem pod dobrą datą!"

"Gadaj - powiada - do ściany,
Wiem dobrze: jesteś zalany!"

"Jędzo - szepnąłem - przestaniesz?
Ja - zryty jestem! Ty kłamiesz!"

Godzinę trwała ta sprzeczka,
Aż poszła na wódkę żoneczka.

A ja, by się nie dać ogłupić,
Także poszedłem się upić.

Julian Tuwim

poniedziałek, 21 grudnia 2015

448. Produkcja masowa, a jednak żadna się nie powtarza

Dla mojej firmy zrobiłam w tym roku 24 kartki. Tu pokazuję 23, gdyż niepojętym sposobem dwie były nieomal identyczne (gdyby nie liczyć, że zachwycający papier w czerwone deski z kolekcji LOFT galerii UHK zapewne został inaczej przycięty).
Na początek upcycling kartek z ubiegłego roku:
  
Większość pozostałych kartek zawiera elementy upcyclingowe wycięte z opakowań. Często pudełka ciastek są w środku wyściełane złotą lub srebrną folią.
Znalazły się tu również karteczki we wzór ściętego drewna z nieodżałowanego sopockiego Tigera .
 Papier Latarni Morskiej sprzed lat w gwiazdy betlejemskie.
A także filcowe śnieżynki kupione z przeceny po ubiegłym Bożym Narodzeniu.
 Oraz wydruki choinek z internetu, które wyszły niebieskie zamiast zielone.
 A tu każda po kolei:























czwartek, 17 grudnia 2015

447. Blada twarz, ta druga też blada


Dwa bladziochy. Zaprawdę, powiadam Wam, mają one swoich amatorów.

Archiwum bloga