Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 listopada 2013

350. Witrażyk alkoholika

To jest zdjęcie mojego dzieła z warsztatu Latarni Morskiej na III Dolnośląskich Jesiennych Warsztatach Craftowych. Uwielbiam tusze alkoholowe! Rączka trzymająca i druga, która pstryka należy do naszej znakomitej Instruktorki.

środa, 9 stycznia 2013

306. Biżuteria

Koleżanka z południa Polski, tęskniąc za morzem, poprosiła mnie kiedyś o zielone szkiełko. Przygotowałam jej miniaturowy słoiczek malutkich, zielonych, obmytych przez morze szkiełek. Jakież było moje zaskoczenie, gdy w sobotę pokazała mi swój nowy wisior, wykonany na zamówienie przez znajomego jubilera. To dopiero docenienie!

środa, 17 października 2012

281. Zrobiona w balona

Wczoraj po całym dniu pracy i wieczornych warsztatach z wolontariuszkami, na których robiłyśmy zawieszki na klamkę byłam tak zmęczona, że nie zrobiłam już kolejnej różowej pracy. Użyłam jednak różowego tuszu :) i oto mój efekt warsztatów powyżej: żółty! Kolejny raz jestem zadowolona z przekroczenia własnych ograniczeń. A kółko wycięte z otworu na klamkę po podbarwieniu różowym (!) tuszem posłużyło za balon :)
P.S. Przypomina mi się kapitalny humor Bolesława Prusa z "Lalki" (cytuję z pamięci,więc nie ręczę za wierność):
"Kamienica baronowej Krzeszowskiej była tak żółta, że zdobyłaby pierwsze miejsce na wystawie rzeczy żółtych."

środa, 21 października 2009

35. Głuptaszek patykonogi

Wiem, że nie jestem taki piękny jak on. No i, że się stroję w cudze piórka. Jestem dopiero prototypem. Trochę się Skrzatce nie udałem, oj tam...

PS. Skrzatka prosi laureatki różowego candy o cierpliwość, różowe paczki się kompletują powoli, ale skutecznie. Prawdopodobnie wyjdą dopiero w przyszłym tygodniu.