sobota, 17 listopada 2012

294. Terapeutyczna funkcja sztuki pisania

Artykuł o kobiecym piśmie dołączony do wczorajszego słoika wywarł na mnie głębokie wrażenie. Powyżej wpis w "naszym zeszycie". Farby akrylowe, tusze, żelo- i cienkopisy.

2 komentarze:

  1. jest mi ogromnie miło, że udało mi się cię zainspirować.
    fascynujący temat, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie zainspirowałyście mnie do przeczytania tego artykułu. Moją uwagę zwróciło sformułowanie, że dziewczynki nie miały nic..."nawet imienia".

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga