środa, 4 listopada 2009

46. Więcej ma... kółek

1. Bajecznie kolorowa (taką powieść kiedyś czytałam):2. Trochę geometrii:
3. Jeszcze trochę geometrii kredkami bambino: "Rosyjska szkatułka": 4. I jeszcze więcej geometrii pastelami olejowymi:5. A tu brak kółka, za to pstrokacizna, kredkami bambino:6. Islam?
7. Bodaj jedyna przedstawiająca: Marzenie
8. Bardzo podobną, tylko wielką jak miednica mam w pokoju na ścianie:9. To śmigiełko lubię bardzo za delikatność kolorów:10. A ta mi się wcale nie podoba, ale mnie fascynuje: "Płonę":Ktoś mnie zapytał, skąd biorę tytuły dla nich (tylko niektóre je mają, pozostałe oznaczam, żeby pamiętać, o którą chodzi). Nie wiem. Coś przychodzi do głowy, nie zawsze logiczne i zapisuję, jak np. ta rosyjska szkatułka. Jak na nią patrzę, to ani nie przypomina szkatułki, ani nie kojarzy mi się z Rosją. Taki tytuł pojawił się znikąd i zapisałam.
Mam więcej tego towaru.

wtorek, 3 listopada 2009

45. Misz-masz

Łączy je tylko data: wszystkie zrobione przepięknego jesiennego dnia. Dla mawiających "nie lubię listopada" pierwszy był wyjątkiem od reguły: słoneczny, ciepły, pogodny.
1. Sesja w plenerze biedaczka, który pozował przedtem rozpłaszczony na szybie skanera: Lubię sobie pobujać w winie...
2. A potem odpoczywam na ławce na skwerku...
3. Piękno jest banalne, prawda? Cóż, kiedy piękne.
4. I jeszcze: mój ukochany czerwony buk:
5. Piękno w brzydocie: piękno obiektu, brzydota kadru :)
6. Graffiti: ludź
7. Graffiti: ten wzorek lubię bardzo, choć szkoda mi czystego muru
8. Trochę publicystyki:
9. Trochę przekory:
10. Graficiarska autopromocja:
11. Czy to przypadek czy nie, skłania mnie do refleksji nad sacrum i profanum. Od bardzo dawna nieczynny kiosk:
12. W jakim mieście Skrzatka wybierała się na cmentarz? Kto wie, niech nie udaje, że zgaduje!
13. Pełnia:
14. Jest 2.00 w nocy, a ja wciąż nie śpię. Otwieram okno, wdycham głęboko mroźne już powietrze i proszę przyczynę mojej bezsenności o litość: za krótkich kilka godzin wstaję do pracy.
Dziękuję Państwu za uwagę :)