piątek, 26 sierpnia 2011

174. Nokturn, last minute

Fot. z bloga Hanny Anny

Mój Tata lubił cytować wiersz Leopolda Staffa pt. Zdrada:

Gdy lśnił ponowik
Księżyca wąski,
Podpatrzył słowik
Nasz schron z gałązki.

Poniósł na łęgi
W piosennej zdradzie
Nasze przysięgi
I schadzki w sadzie.

Rozdzwonił plotki
W całej dąbrowie
O nocy słodkiej
I słodszej zmowie.

Dziś na polankach
Każdy liść szepce
O całowankach
W twojej izdebce.

Strumień coś gwarzy
O ramion splocie
Twarzą przy twarzy
I w serc pieszczocie.

Motyle płoszą
Pszczoły, róż gości:
Kwiatom roznoszą
Pocztę miłości.

Ponowik - cienki sierp księżyca po nowiu, w kształcie litery D, słowo to mój Tata wymawiał z taką przyjemnością, jakby miał w ustach coś przepysznego.


Last minute - jeszcze do północy można się zapisywać na losowanie "Blondynki".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga