
Paperwork jest upominkiem z Wietnamu, świetnym, bo nie zabiera miejsca, bo nie przydaje wagi bagażowi podróżnika, bo tanim, bo bezpretensjonalnym i niezobowiązującym (jak można odmówić przyjęcia czegoś tak małego i nieznacznego jak papierowa zakładka do książki), bo charakterystycznym i wreszcie, bo po prostu ładnym. Skan (klik i powiększ) tego nie oddaje, płaszczyk i kapelusz są z grubego papieru fakturowego, biała spódniczka w lekko opalizujące, brokatowe róże, buzia chyba nadrukowana, torebka-aktówka narysowana żelopisem.
ale fajne! te azjatyckie pamiatusie sa czasem takie niezwykle.
OdpowiedzUsuńStrasznie zgrabna kobitka z tej zakładki. To jedna z takich drobnych rzeczy. błahostek, ale jak się widzi, to się chce mieć:-)
OdpowiedzUsuńJest fantastyczna !!!
OdpowiedzUsuńi dla mnie bomba!!!!Nawet nie sądziłam, ze papier ( kolory, faktura, zastosowanie )tak mnie zachwyci :):):)
OdpowiedzUsuńPoproszę o maila z adresikiem,jest potrzebny do podarku mikołajkowego:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam